niedziela, 9 lipca 2017

Dziwne fakty o mnie

Witajcie, 
Ja jestem Imm, a to jest ostatni wpis o dziwności. 

    Maraton dobiega końca. Ten wpis jest już ostatnim. Z jednej strony nad tym ubolewam.  Z drugiej mam masę nowych pomysłów. Spodobało mi się to. Pisanie takich "bardziej mądrych wpisów", o czymś innym. Na pewno nie jest to ostatni maraton. Weekendów z Imm pojawi się więcej. 
Na finałowy wpis zaplanowałam dziwne fakty o mnie. Jak już ustaliłam- jestem dziwna. Chociaż dla kogoś te fakty mogą wydać się normalne, ponieważ np. sam tak robi. Tak czy inaczej jest to wszystko dość nietypowe. 
Bez większego przedłużania zapraszam na fakty.



1. Mam szesnaście lat i kocham jednorożce. Wiek mnie w tej sprawie nie ogranicza. Natomiast nie lubię koni, które są z tymi stworzeniami spokrewnione. 

2. Jem dziwne rzeczy. Przykładem jest tost z rzodkiewką. Nietypowe połączenie, które mi smakuje. Polecam jeszcze jajecznicę z kukurydzą i ketchupem.



3. Cierpię na manię zamykania drzwi. Irytuje mnie jak są one otwarte w pomieszczeniu, w którym aktualnie się znajduję. Nie wiem dlaczego tak jest. 

4. Muzyka jest wszędzie. W każdym "dźwięku" słyszę jakąś melodię. Nie ważne czy to jest gotująca się woda, zamykająca szafka, czy szczotkowanie zębów. We wszystkim słyszę muzykę. Nie zawsze o tym myślę, ale gdy zacznę się wsłuchiwać wpadam w swego rodzaju trans. Cudowne zjawisko, serdecznie polecam. Wystarczy tylko się wsłuchać w otaczający świat.



5. To chyba jest najmniej dziwne. Zżywam się z postaciami serialowymi. Potrafię bardziej przeżywać ich życie, niż swoje. Przez to, gdy zacznę oglądać jakiś serial pochłaniam go w tempie ekspresowym. Jeden odcinek to za mało. Ja muszę wiedzieć co dalej będzie. Może jest to dość normalne, ale nie powinno być. 

6. Tańczę w kuchni. Każdy z nas zna ból czekania, aż zagotuje się woda. Ja wtedy najczęściej tańczę. Ostatnio zaczęłam uczyć się Shuffle Dance. Nie robię tego jakoś specjalnie, lecz gdy muszę na coś czekać, albo mi się nudzi.



7. Gdy nie mogę spać błądzę w internecie. Dosłownie. Potrafię wpisać jakieś dziwne dziwactwa. Kiedyś szukałam informacji o magnezie. Skończyłam na chorobach, gdy drętwieją nogi lub ręce. Jeszcze kiedyś czytałam o subkulturach i anarchii. 

8. Jakbym miała być jakąś postacią nadprzyrodzoną byłabym hybrydą syrenki i wampira, która włada śmiercią i jeździ na jednorożcu. Byłam syrenką zanim stało się to modne, wampiry kocham od zawsze, motyw śmierci towarzyszy mi odkąd słucham heavy metalu, a jednorożce lubię. Nie ma chyba lepszego określenia na mnie.




9. Lubię "inne" słowa, których część osób z mojego wieku nawet nie słyszało. Takie mądrzejsze synonimy znanych nam wyrazów. Pisząc ten wpis natknęłam się na słowo astralny. Spodobało mi się ono i na pewno użyję w przyszłości. Inne fajne dla mnie słówka to np surrealistyczny, wyimaginowany, agonia. 

10. Podobny fakt do wcześniejszego, ale nieco inny. Czasami czytam sobie synonimy. Często i tak je zapominam, ale to mnie w jakiś sposób odpręża. Gdy piszę wpisy na bloga, albo książkę nie chcę, aby słowa się powtarzały. Zaglądam wtedy na stronę Synonimy.pl. 



Mam nadzieję, że ten wpis jak i cały maraton przypadł Wam do gustu. 
Inne nie znaczy złe. Nie bójmy się być oryginalnymi. Nie bójmy się być sobą.
Każdy z nas jest inny i przez to jesteśmy wspaniali. 

Poprzedni wpis: Inna
Polecany wpis: Another difference
Zobacz również: DIY: wakacyjny dziennik
Immstagram: gossip.imm
Immchat: gossip_imm 

Buziaczki, 
Wasza Imm 

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz