czwartek, 1 czerwca 2017

Imm kupuje #7

Witajcie, 
Ja jestem Imm i ostatnio miałam troszkę szczęścia. 

Ostatnio coraz częściej na Youtube, albo na blogach można zauważyć filmiki dotyczące kupowania w lumpeksach. Nadeszły czasy, w których ludzie się tego nie wstydzą. Wręcz przeciwnie. Ostatnio z mamą byłyśmy w kilku lumpeksach i udało nam się upolować kilka fajnych rzeczy. głównie szukałam ja i miałam szczęście. Byłyśmy w 5 sklepach. W jednym wszystko było za 1 zł i to właśnie tam kupiłyśmy najwięcej. W jednym nic nas nie zaciekawiło. Trafiłyśmy jeszcze na nowy towar i -50%.





Zacznę od ciuszków za 1 zł. Ku mojemu zdziwieniu było tam bardzo dużo ładnych i niezniszczonych ubrań. Znalazłam kilka rzeczy dla siebie. 

Pierwszą rzeczą jest bluzka. Gdy ją zobaczyłam oczy mi zabłyszczały. Niecodziennie można znaleźć w Polsce bluzki z Russ. Jestem fanką serialu SKAM. Na grupie polskich fanów dziewczyny czasami chwalą się, że udało im się gdzieś znaleźć bluzy z Russ. Nie wiedziałam, że mi się też to uda.
Bluzka ma krótki rękawek i jest w kolorze czerwonym. Metka jest po norwesku, co świadczy o pochodzeniu. Na przodzie ma napis Russ, a z tyłu rocznik. Trafiłam na bluzkę z 2001, co się fajnie składa, ponieważ urodziłam się w tym roku. Jest ona nienaruszona, wygląda jak nowa. Nie ma żadnych plam, dziur i innych mankamentów. Może jej minusem jest to, że w praniu puszcza farbę i woda staje się czerwona. Koszulka z Russ, za 1 zł, według mnie warto.





Bluzeczką z której również jestem bardzo zadowolona jest taka zwykła, niezwykła czarna. Miała ona małą plamę z kleju przez co nie byłam do niej przekonana. Ostatecznie zaryzykowałam i słusznie. Plama po pierwszym praniu zniknęłam.
Jak widzicie jest ona zwiewna, czarna, na ramionczkach i idealna na lato. Pasuje do spodenek i spodni. Jej drobnym minusem jest brak regulacji ramionczek, ale mi to zbytnio nie przeszkadza.
Na metce pisze, że jest z Top Shopu. Moja mama poszukała jej i kosztuje około 80 zł.



Ta bluzeczka jest bardzo podobna do wcześniejszej. Tym razem ma ona regulowane ramionczka. Jest zwiewna, w kolorze granatowym. Jak jej poprzedniczka jest idealna na lato. Myślałam, że będzie troszkę krótsza. Jest w stanie idealnym. Nie ma żadnych mankamentów.




Ostatnią już bluzką jest taka z czachą. Materiał jest bardzo śliski. Nie jest ona firmowa, ani nic z tych rzeczy. Urzekła mnie swoim nadrukiem. Osobiście lubię takie klimaty, więc czemu nie. Jest ona dość długa, co jest plusem i minusem. Materiał jest dość cienki, więc na lato będzie fajna. Nie ma żadnych plam i dziur.




Wśród ubrań męskich znalazłam bluzę, która mnie urzekła. Idealny fason i połączenie kolorystyczne. Jest ona granatowa z bordowymi rękawami i szarymi wstawkami. Materiał jest bardzo przyjemny. Jej rozmiar to M. Mimo tego, że jest męska dobrze na mnie leży. Rękawy są idealnie długie. Jak wcześniejsze ubrania, ona również nie ma żadnych defektów. Na metce pisze, że jest ona z Burton Menswear, więc trafiła mi się jakaś firmówka.




Ostatnią już rzeczą za 1 zł jest zwykła koszula. Nie jestem pewna, czy jest ona damska, czy męska. Mi to osobiście nie przeszkadza. Jest ona granatowo- zielona. Bardzo mi się podoba. W sumie wzięłam ją z myślą o siostrze, ale jeszcze się ona nie zdecydowała. Wszystkie guziczki są na swoim miejscu, nie ma plam, dziur. Jest w stanie bardzo dobrym.





Teraz czas na ubrania za -50%.

Zacznę od kurteczki. Do niej miałam mieszane uczucia. Jest to jedyna rzecz, którą przymierzyłam w lumpeksie. Jej rękawy wydawały mi się za szerokie. Kurtka raczej jest over size. Ma celowe przetarcia i dziury. Rękaw jest taki trzy czwarte, sięga mi do łokci. Guziki są na swoim miejscu. Materiał jest gruby, jak na dżins przystało. Była wyceniona na 24 zł, ale ja kupiłam ją za 12 zł. Jak za kurtkę dżinsową cena jest bardzo dobra.




Znalazłam również fajną bluzeczkę dla siostry. Jest ona czarna. Na rysunku są dwa koty, czarny i biały. Niezniszczona i ładna. Wyceniona była na 9 zł, ale kupiłam ją za 4,5 zł.



Ostatnie dwie rzeczy były kupione za cenę normalną. 

Zawsze, gdy jestem w lumpeksach wśród męskich koszulek szukam czegoś z zespołami. Tym razem szczęście mi dopisało i znalazłam bluzkę z Linkin park. Słucham tego zespołu, ale moja siostra jest większą fanką, więc jej ją oddałam. Bluzka jest bardzo duża i męska. Jest to rozmiar XL. Pochodzi ona z jakiegoś rockowego sklepu. Jest w kolorze czarnym. Nadruk jest w całkiem dobrym stanie. Tylko nieliczne napisy są lekko starte. Kosztowała tylko 4 zł.




Ostatnią rzecz znalazła moja mama. Są to spodenki z Disneya. Moja mama stwierdziła, że będą fajne do spania. Są one różowe, w różne nadruki. Możemy zauważyć na nich podobiznę Daisy. Spodenki są przeurocze. Kosztowały 3 zł.



Inne z tej serii:
Imm kupuje #1
Imm kupuje #2
Imm kupuje #3
Imm kupuje #4
Imm kupuje #5 +opinia
Imm kupuje #6 Promocje w Rossmannie 

Poprzedni wpis:
Zobacz również: Cytaty #4 Bring Me the Horizon
Polecany wpis: Produkty do ust #1
Immstagram: gossip.imm
Immchat: gossip_imm

Buziaczki,
Wasza Imm