środa, 28 czerwca 2017

DIY: Wakacyjny dziennik

Witajcie, 
Ja jestem Imm, a wakacje się zaczęły. 

Wakacje 2017 uważam za rozpoczęte. Przez dwa najbliższe miesiące jesteśmy wolni. Zaczną się przygody. Jestem osobą, która bardzo lubi wspominać. Pamiętniki, albumy, słoiki szczęścia to idealna forma na zbieranie wspomnień. Co prawda wakacje trwają już jakiś tydzień, ale jeszcze można zacząć prowadzenie dziennika. Jeszcze nie jest za późno.





Dziennik 2016

W tamtym roku postanowiłam zrobić coś innego. Skusiłam się na dziennik wakacyjny. Wzięłam zwykły zeszyt i ozdobiłam go po swojemu. Na jedną stronę przypadał jeden dzień. Pisałam co robiłam. Znalazły się również cytaty, rysunki i wycinki. Niestety nie do końca mi to wtedy wyszło. Na początku prowadziłam dziennik systematycznie, ale bez pomysłu. Początkowe strony są nieprzemyślane i brzydkie. Później już zaczęłam bardziej myśleć nad tym co chcę zrobić. Strony stały się ładniejsze i bardziej pomysłowe. Za to moja systematyczność była fatalna. Pod koniec już nie chciało mi się tego robić. Zaczęłam mieszać się w dniach. W rezultacie mój dziennik nie został skończony. 
Mimo to lubię go przeglądać i wspominać. Jest dość chaotyczny i rozwalony. Tak czy inaczej mi się podoba. Są w nim moje wspomnienia i dlatego z chęcią do niego wracam.











Dziennik 2017 

W tym roku przygotowuję się do tego lepiej. Kupiłam zeszyt w twardej oprawie, aby był bardziej solidny. Na białej stronie zrobiłam napis "Summer". Jak widzicie jest on ozdobiony dookoła. Na kolejnych kartkach znajdują się moje listy. Jestem ogromną fanką takiego rozwiązania. Moje życie to jedna wielka lista. Najpierw jest "to-do list", a na następnej stronie "to- watch list". Jedną ze stron poświęciłam na playlistę. Pierwszą listę nie ozdabiałam. Skusiłam się na różne czcionki podpunktów i chciałam, aby to one przyciągały uwagę. Natomiast drugą listę już ozdobiłam. 
Wakacje chwilę już trwają. Zdążyłam zrobić kilka stron, ale zobaczycie je w podsumowaniu wakacji.








Jak widzicie do wykonania takiego dziennika nie potrzebujecie nic specjalnego. Wystarczy dowolny zeszyt i odrobina kreatywności. Od Was zależy co znajdzie się na poszczególnych stronach, jakie wspomnienia zachowacie.
Możecie wklejać zdjęcia, rysować, pisać- wszystko. Nie ma złych pomysłów. U mnie w tym roku inspiracją okazał się Bullet journal. Postanowiłam też wreszcie wykorzystać naklejki, które kiedyś kolekcjonowałam.



Co sądzicie o tym pomyśle? Dajcie znać w komentarzach.

Poprzedni wpis: Koniec jest zaledwie początkiem
Zobacz również: GRWM: Komers
Polecany wpis: Produkty do ust #2
Immstagram: gossip.imm
Immchat: gossip_imm


Buziaczki, 
Wasza Imm 


6 komentarzy :

  1. Świetny pomysł. Ja w tym roku chcę stworzyć album z miejsc do których uda mi się pojechać. Na album składać się będą zdjęcia, pocztówki, bilety wstępów do różnych atrakcji itp :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo kilka tam temu robiłam wiele tego typu rzeczy i teraz to sobie oglądam :)
    Wspomnienia wracają, świetna sprawa :)

    http://live-telepathically.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Sama zaczęłam robić w tym roku taki dziennik :) U ciebie wygląda super :) Może też zrobię taką listę z filmami. Ja w swoim dzienniku mam jeszcze ulubieńców lipca i sierpnia i będę tam wrzucała jakieś kosmetyki, książki czy co tam zobaczę w danym miesiącu. Zawsze fajnie potem zobaczyć po wakacjach co się zrobiło :)
    Pozdrawiam i życzę miłego dnia,
    Re(Beca)

    OdpowiedzUsuń
  4. Naprawdę bardzo fajny pomysł! : )

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny pomysł. Bardzo mi się podoba :)

    Pozdrawiam :)
    http://perypetieoliwii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy pomysł, zawsze łezka się w oku zakręci wracając do notatek sprzed lat :D

    OdpowiedzUsuń