niedziela, 6 listopada 2016

Podsumowanie października

Witajcie,
Ja jestem Imm, a to jest podsumowanie października.
    Kolejny miesiąc już za nami. Postanowiłam znowu zrobić podsumowanie miesiąca. Tym razem robię to nieco szybciej niż ostatnio. W październiku, tak jak i we wrześniu miało miejsce kilka wydarzeń i oczywiście mam też kilka ulubieńców. W komentarzach piszcie jak wyglądał u Was październik, co się wydarzyło i jakich macie ulubieńców. 
Zapraszam do czytania.




1.BMTH
W październiku powróciłam do piosenek jednego z moich ulubionych zespołów. Mowa tu oczywiście o Bring Me The Horizon. Wszystko zaczęło się od tego, że postanowiłam sprankować moich przyjaciół piosenką. Wybrałam przypadkowy utwór właśnie Bring Me The Horizon- And The Snakes Start To Sing. Wcześniej nie słuchałam tej piosenki, dopiero po  pranku ją przesłuchałam i mi się spodobała. Tak zaczęłam słuchać innych utworów tego zespołu i powróciłam to tych, które już kiedyś mnie zachwyciły. 
Ulubieńcami stały się:
*Drown
*And The Snakes Start To Sing
*Blasphemy
*Deathbeds
*Hospital For Souls 

2.Drown
Będąc w tematyce muzyki muszę wspomnieć i wyróżnić piosenkę Bring Me The Horizon- Drown (tak wiem, że się troszkę powtarzam). Jest to utwór, który ogarnął całą mnie. Cały czas słuchałam i cały czas śpiewałam po kilka razy dziennie. Ta piosenka to po prostu jeden wielki ulubieniec miesiąca. Tekst, melodia itp, cały utwór to miazga. 

3.Immween 
W tym miesiącu było jedno z moich ulubionych 'świąt', czyli Halloween. Jak wiecie, bądź nie napisałam nawet 'nie' poradnik jak 'nie' obchodzić Halloween. Zapraszam do przeczytania tego 'nie' wartościowego wpisu. Z tej okazji wykonałam też makijaż na 'uboższą Sugar Skull'. Samo święto spędziłam dość zwyczajnie.

4.Zdjęcie klasowe
Pod koniec października do naszej szkoły przyjechał fotograf. Nie mogło oczywiście zabraknąć zdjęcia klasowego. Sama fotografia wyszła super. Cieszę się, że wyszłam na niej znośnie, ponieważ to jedyne grupowe zdjęcie naszej klasy. Chciałam umieścić je w albumie o którym wspominałam w podsumowaniu września, jednak zdjęcie okazało się za duże.

5.Lip smaker
W tym miesiącu będąc w Biedronce natknęłam się na Lip smakery. Musiałam je kupić, nie mogłam się powstrzymać. Od dawna planowałam zakup tych pomadek, jednak nigdzie nie mogłam je znaleźć. Ograniczyłam się tyko do dwóch sztuk (co jest cudem). Wybrałam Sprite i Coca Cola cherry. Z tego co pamiętam to była jeszcze Fanta i zwykła Coca Cola.




Ulubieńcy 
Do podsumowania miesiąca postanowiłam dodać ulubieńców. Co prawda nie jest ich jakoś dużo, ale zawsze miło się podzielić jakimiś fajnymi kosmetykami, filmami itp.

*Wibo Nude lipss nr 3
Pierwszym ulubieńcem jest konturówka z Wibo. Kupiłam ją na promocjach w Rossmannie i jestem mega szczęśliwa, że postanowiłam ją zakupić. Ma ona prześliczny kolor (jak dla mnie idealny na jesień), trwałość też jest dobra, a do tego całkiem fajnie się nią maluje usta. Konturówka kosztuje 6 zł i 79 gr, więc nie jest to jakoś dużo.

*Bielenda balsam do ust- guma balonowa
Drugi ulubieniec też jest produktem do ust. Tym razem jest to produkt bardziej do pielęgnacji ust. Ma ona prześliczny zapach gumy balonowej, śliczny różowawy kolor i smakuje troszkę cukrem. Balsam dobrze nawilża usta i jest wydajny. Kupiłam go w Rossmannie za 8 zł i 49 gr.

*Scream Queens
Następnym ulubieńcem już nie jest kosmetyk, a serial. Razem z siostrą zaczęłyśmy oglądać Królowe krzyku. Widziałam już pierwszy sezon i jestem zachwycona. Drugi jak na razie też zapowiada się ciekawie, ale jeszcze czekam na kolejne odcinki. Muszę przyznać, że nie lubię aktorki, która zagrała Chanel (Emma Roberts), ale sądzę, że dobrze zagrała swoją rolę. Serial oceniam na 10/10.

*Feel Green
Ostatnim ulubieńcem jest zielona herbata o smaku ananasowym z sokiem ananasowym. Lubię ananasy i lubię zielone herbaty, więc dla mnie ta herbata jest idealnym połączeniem. Jest ona przepyszna i idealna na chłodne, jesienne dni.




Wpisy październikowe: 

















Jeśli blog i wpis Ci się spodobał- zaobserwuj.
Zapraszam również do komentowania i dzielenia się swoimi ulubieńcami października.

Buziaczki,
Wasza Imm