środa, 18 kwietnia 2018

Co kupiłam na promocji w Rossmannie?

Witajcie, 
Ja jestem Imm, a to jest haul zakupowy.

Promocje w Rossmnnie w tym roku mnie pozytywnie zaskoczyły. Wcześniej była to jedna wielka bitwa. W sklepie można było zobaczyć brak kultury, poniszczone kosmetyki, ogromne tłoki i niezadowolenie na twarzach klientów. W tym roku obyło się bez tego. Przynajmniej ja się z tym nie spotkałam. Zakupy zrobiłam spokojnie, to co chciałam mniej więcej udało mi się kupić. 
Według mnie dobrym pomysłem było zrobienie tylko promocji -55% i jeszcze podzielenie terminów na klientów "vip" i tych drugich. Przez to chyba nie było takiego zamieszania.




We wpisie Co polecam kupić na promocjach w Rossmannie -55% wspomniałam, że nie będę szaleć. Myślę, że po połowie mi to wyszło. Kupiłam tylko potrzebne mi kosmetyki, to co zaplanowałam. Wydałam też nie tak dużo, więc jestem z samej siebie dumna. 
Mam nadzieję, że kupiłam same perełki. Dowiedzcie się o tym czytając tej wpis. 




Lirene 
No redness
baza pod makijaż 

Od jakiegoś czasu zastanawiałam się nad kupnem bazy pod makijaż. Zauważyłam, że te z Lirene są dość popularne. W końcu zdecydowałam się na jej kupno. Wahałam się między bazą matującą, a korygującą zaczerwienienia. Ostatecznie wybrałam tą drugą. Jej zadaniem głównie jest wyrównanie kolorytu, ale również ma przedłużyć makijaż. Z opisu zapowiada się całkiem fajnie. Nie miałam okazji jeszcze jej przetestować. Jak się dobrze sprawdzi na pewno nie raz pojawi się na blogu. 

Regularna cena: 29, 99 zł 
Cena po promocji: 13,49 zł







Rimmel 
match perfection
podkład 

Jestem bardzo blada przez co ciężko jest mi znaleźć odpowiedni podkład. Większość drogeryjnych jest za ciemna i wpada w żółte tony. Przez długi czas używam podkładu z Revlonu Colorstay nr 110. Jednak u mnie nie sprawdza się on, aż tak dobrze jak oczekiwałam. W Rossmannie skusiłam się na podkład z Rimmel, o którym w jednym z filmików mówiła Red Lipstick Monster. Wybrałam odcień 010 light porcelain. Jest odrobinkę ciemniejszy od tego z Revlonu. Na szczęście nie ma żółtych tonów, a neutralne, które leciutko wpadają w różowe. Używałam go raz i zdążyłam zauważyć, że nie jest najbardziej kryjący. Natomiast jest lekki i nie ciemnieje co jest ogromnym plusem. Chcę go jeszcze przetestować, ale na razie mi się podoba. 

Regularna cena: 39, 99 zł
Cena po promocji: 17, 99 zł






Wibo 
fixing powder 
puder


O tym pudrze słyszałam bardzo dużo dobrych opinii. Stwierdziłam, że przyszedł czas abym przekonała się na własnej skórze, czy faktycznie jest tak dobry. Ostatnio jakoś po pudry sypkie sięgam chętniej, więc na pewno ten wnet będzie przeze mnie testowany. Póki co nie mogę o nim nic powiedzieć. Bardzo podoba mi się to, że naliczyło mi na niego dwa rabaty. Przez to zapłaciłam jeszcze mniej, więc nawet gdy nie okaże się super to mniej będzie bolało serduszko. 

Regularna cena: 13, 99 zł
Cena po promocji: 6,29 zł






Rimmel 
Lasting finish breathable 
korektor

Muszę przyznać, że ciężko jest znaleźć jasny korektor w Rossmannie.  Mam nadzieję, że ten taki będzie. Kupiłam go trochę w ciemno. Nie sprawdziłam wcześniej opinii w internecie. Jedyny wydawał mi się w miarę fajny. Potrzebowałam korektora, bo mój wcześniejszy się skończył. Liczę, że ten będzie lepszy od Catrice. To moje jedyne wymagania. Sprawdzałam w sklepie i raczej nie ciemnieje, co jest dużym plusem. Wybrałam oczywiście najjaśniejszy odcień, czyli 001 light ivory.

Regularna cena: 36,49 zł
Cena po promocji: 16,42 zł






Wibo
growing lashes 
tusz do rzęs

Już wcześniej miałam ten produkt. Sprawdził się całkiem spoko. Nie narzekałam na niego. Fajnie rozdziela rzęsy, nie pogrubia, ale za to wydłuża. Chociaż na opakowaniu pisze, że powinien pogrubiać to ja się z tym nie zgodzę. Mimo to polubiłam się z tym tuszem do rzęs. Do dziennych makijaży sprawdza się super. O wiele bardziej podoba mi się od tego żółtego z Lovely. 

Regularna cena: 11,99 zł
Cena po promocji: 5,40  zł




Lovely 
Mousse 
matowa pomadka 

Nie byłabym sobą, gdybym nie kupiła jakiegoś produktu do ust. Tym razem padło na matową pomadkę z Lovely. Chciałam kupić ją w kolorze nr 5, ale niestety nie było. Skusiłam się na nr 4, który wygląda równie ślicznie. Wydaje się, że będzie super. Na pewno wnet się o tym przekonam. Tak jak puder ona również była na jeszcze innej promocji, przez co zapłaciłam za nią niewiele. 

Regularna cena: 11,99 zł
Cena po promocji: 5,39 zł








Buziaczki,
Wasza Imm



środa, 11 kwietnia 2018

środa, 4 kwietnia 2018

Co polecam kupić na promocjach w Rossmannie -55%

Witajcie,
Ja jestem Imm, a dzisiaj czas na kosmetyczny wpis. 

Już wnet zacznie się coroczna bitwa w Rossmannie. Tysiące kobiet znowu zawalczą o kosmetyki. Tym razem do walki staną członkowie klubu Rossmann. Zaczną się polowania, przepychanki, wcześniejsze planowania i wyczekiwania. Wszystko po to, aby zdobyć wymarzone kosmetyki za -55%. 
Jak co roku ustaliłam sama ze sobą, że nie będę szaleć. Znając mnie z moich planów nic nie wyjdzie. Chociaż mam nadzieję, że tym razem będzie inaczej. 
W wyborze kosmetyków, które będę chciała zdobyć pomagają mi filmiki i wpisy o tej tematyce. Dużym ułatwieniem jest wcześniejsze przemyślenie listy zakupów. Właśnie dlatego piszę ten post. Może on pomoże komuś w podjęciu wyboru. 

Promocje zaczynają się 9 kwietnia (poniedziałek).



Wszystkie kosmetyki są z Wibo i Lovely. Jeśli chodzi o asortyment Rossmanna to tylko te dwie firmy jakoś przypadły mi do gustu. Kosmetyki są świetne za niską cenę. Na promocji kosztują grosze, więc ledwo się odczuwa ich zakup.
 Ostatnio też bardziej przerzuciłam się na drogerie internetowe, ponieważ w nich kosmetyki bez promocji są dużo tańsze. 


Wibo 
Ultra Matte 
Liquid Lipstick 

O tej matowej pomadce wspominałam w ostatnich ulubieńcach. Niska cena i dobra jakość. Fajnie trzyma się na ustach i daje stu procentowy mat. Często sięgam po nią idąc do szkoły. Ma bardzo piękny odcień brązu. Z tego co widziałam jest jeszcze dostępna w dwóch kolorach. Jeden z nich to dziewczęcy róż, a drugi bardziej szalony. Ja posiadam ją w kolorze Desert Sand. 

Cena przed promocją: 7,49 zł
Cena po promocji: ok. 3,38 zł






Lovely 
color POP
eye liner

W wakacje 2017 pojawił się trend na robienie na twarzy zdobień białym eyelinerem. Stwierdziłam, że muszę to wypróbować. W ręce wpadł mi wtedy produkt od Lovely, czyli właśnie biały eyeliner. 
Zaskoczył mnie on bardzo. Po białym kosmetyku można spodziewać się słabego krycia, jeszcze gdy cena jest tak niska. Natomiast w tym przypadku krycie jest bardzo dobrze. Wystarczy raz przejechać, a już jest świetnie. Jego konsystencja również jest całkiem fajna,szybko zasycha i łatwo się nim pracuje. 

Niestety nie podam Wam jego ceny, ponieważ nie mogę znaleźć go na stronie Rossmanna.Nie wiem dlaczego, może był w edycji limitowanej. 






Lovely 
K-lips

O tych pomadkach każdy już chyba słyszał. Ja też już o nich wspominałam. Zamienniki, podróbki słynnych lip kitów Kylie Jenner. Dla mnie po prostu dobra matowa pomadka z konturówką w zestawie. Posiadam dwa kolorki, czyli cudowny brąz o nazwie Milky Brown oraz różowo-czerwony o nazwie Lovely Lips. Z trwałością jest całkiem nieźle. Wiadomo, że to zależy od tego ile jemy, co jemy, co pijemy, w jakim stanie są usta itd. Ja nie narzekam. U mnie standardowo szybko zjadają się w kącikach ust. Do makijaży szkolnych są dobre. Jak za taką cenę jest świetnie 

Cena przed promocją: 25,39  zł
Cena po promocji: ok. 11,43  zł










Wibo
Selfie
loose shimmer

Fanką rozświetlaczy nie jestem, ale w tych się zakochałam. Prawdopodobnie stało się tak za przyczyną ich kolorów. Ten fioletowy o nazwie Violet to moja miłość. Cudowny odcień. Nabyłam również złotą wersję i chyba skuszę się jeszcze na różową. Dla mnie minusem jest brak koloru niebieskiego. Do chłodnych karnacji byłby według mnie świetny. Pigmentacja jest świetna. Gdy się z nimi dobrze popracuje można uzyskać efekt tafli. Jak dla mnie to cudo.

Cena przed promocją: 12,99 zł
Cena po promocji: ok. 5,85 zł







Wibo
Neutral 
Eyeshadow Palette 

W Rossmannie ciężko jest znaleźć dobrą paletę cieni. Ja raczej nie polecałabym ich tam kupować. Za niewielką cenę można kupić np. palety od Revolution, które są świetne. Jednak ja znalazłam paletę, która jest całkiem fajna. Ma bardziej neutralne kolory. Idealnie sprawdza się do dziennych makijaży. Pigmentacja nie jest rewelacyjna, ale z dobrą bazą jest super. Bardzo lubię kolorki: peach cream, milk chocolate, warm soil, sweet toffie oraz magic touch. 

Cena przed promocją: 39,99 zł
Cena po promocji: ok. 18 zł








Buziaczki, 
Wasza Imm